Współpracownik prezydenta do Sikorskiego: O! Jednak pan istnieje!

Dodano:
Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski Źródło: PAP/EPA / MAX SLOVENCIK
Szkoda, że ani pan minister, ani podległe ministerstwo nie było tak mądre i aktywne w odpowiednim czasie – zwrócił się do Radosława Sikorskiego Marcin Przydacz.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. Jej celem ma być "budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym". Ceremonia inauguracji Rady Pokoju miała miejsce w Davos, gdzie odbywa się Światowe Forum Ekonomiczne.

Prezydent Karol Nawrocki pojawił się na spotkaniu inauguracyjnym Rady Pokoju, jednak Polska do organizacji tej na razie nie przystąpi. – Jako strażnik konstytucji znam reguły przystępowania Polski do międzynarodowych organizacji tego typu. Podpis prezydenta wymaga oczywiście wcześniejszej akceptacji przez polski parlament, pewnej inicjatywy Rady Ministrów – powiedział Nawrocki podczas oświadczenia dla mediów w Davos.

– Wyraziłem ogromne zainteresowanie Radą Pokoju. To dla Polski jest prestiż, że jest zapraszana do gremiów, które mają rozstrzygać także kwestie Bliskiego Wschodu, kwestię wojny między Izraelem a Palestyną. To jest wyraz wielkiego szacunku do polskich żołnierzy, do polskiej dyplomacji, do prezydenta Polski, do całego polskiego narodu – zaznaczył.

– Muszę przyznać, że spodziewałem się czegoś innego ze strony MSZ. Jednak opinia jednego z wicedyrektorów jednego z departamentów MSZ to trochę mało jak na moment, w którym zmienia się pewna geopolityka świata i powstaje nowa organizacja międzynarodowa – stwierdził.

Przydacz kontra Sikorski

"Szkoda, że Pan Prezydent nie docenia, że rząd umożliwił mu – bez strat w stosunkach Polska-USA – uniknięcie wpadki. Polska powinna grać do jednej bramki" – skomentował za pośrednictwem platformy X Radosław Sikorski, wicepremier, minister spraw zagranicznych.

Na odpowiedź z otoczenia prezydenta Karola Nawrockiego nie trzeba było długo czekać. "O! Jednak Pan istnieje! Szkoda, że ani Pan Minister ani podległe Ministerstwo nie było tak mądre i aktywne w odpowiednim czasie, kiedy Prezydent RP wypracowywał ważne dla Polski decyzje" – napisał Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej.

Źródło: X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...